Uwaga! Strona została przejęta przez Stowarzyszenie Gwiezdnych Pancerników. Jeśli czytasz ten komunikat, prawdopodobnie w stronę Twojego domu leci już nasza bomba wysyłana automatycznie po wyświetleniu strony. Pewnie spytasz jak Ciebie znaleźliśmy? Otóż w Twoim komputerze jest umieszczony nadajnik założony przez nasz zespół ekspertów specjalizujących się w elektronice. Już wielu z nich poległo, poświęcając życie dla dobra Pancerników. Pamiętamy o was towarzysze pająki [*]. Tak więc prosimy o zachowanie spokoju, albowiem wszelka panika i tak nie ma sensu. Koniec komunikatu.



Psycholog Stada Psich Serc został oficjalnie otwarty.

*Informacje ogólne* :

-Gaja dołączyła jako Psycholog. Witamy!
-Jeżeli chcesz dołączyć do psychologa wystarczy, że zapiszesz się w zakładce "Zgłoszenia"
-Czekamy na Wasze zgłoszenia, nie wahaj się, napisz już dziś i pożegnaj się z życiem, bo i tak już bomba leci.



sobota, 28 czerwca 2014

Kolejny psycholog ^^

IGajaISukaI4 lataIOwczarek Niemiecki KrótkowłosyIGG:48012617IAvalonI
Jakaś historia? Dobra, mogę opowiedzieć. Urodziłam się w lesie. Iglastym, o ile pamiętam. Każdego dnia stawaliśmy na granicy życia i śmierci. Dlaczego, zapytacie pewnie. Otóż las ten nie był objęty ochroną i można było w nim polować. Ludzie, którzy chcieli nas zabić, nie byli myśliwymi, których ja sobie wyobrażałam. Nie polowali na zwierzynę dla mięsa, lecz dla zabawy. Na dodatek polowali na nas, psy, nie wiadomo dlaczego. Pewnego dnia, gdy jeszcze słońce nie wzeszło, zdałam sobie sprawę z tego, że rodziców nie ma koło mnie i mojego rodzeństwa. Myśliwi ich zabili. Musiałam zebrać całe rodzeństwo(a przyznam, nie było tego aż tak mało) i uciekać. Niestety, po paru minutach zgubiłam moich braci i sióstr. Szukałam ich potem przez cały rok, ale pogodziłam się z myślą, że ich zabili. Następne dwa lata kręciłam się po tym całym wrednym świecie. Aż w końcu trafiłam tu. (A potem przyszedł Avalon, jeden z moich braci ;3)

Mój charakter... Uwielbiam się bawić! Nie jestem już szczeniakiem, oczywiście, ale jakoś to we mnie pozostało. Nic na to nie poradzę, oto ja. Jestem dosyć trudna pod względem charakteru, to można przyznać, ale nie wybucham nagłymi atakami agresji. Nie łatwo można się ze mną zaprzyjaźnić. Trzeba przeżyć ze mną dużo, abym mogła kogoś uznać za prawdziwego przyjaciela. Podczas pobytu w Stadzie Psich Serc powstała we mnie nowa cecha charakteru, a jest nią żądza obrony czegokolwiek, co jest z nią związane. Całe stado mogłabym, w razie potrzeby, bronić do wyzionięcia ducha. Nie straszna jest mi krew i walka, chociaż w szczenięcych latach nie skrzywdziłabym żadnej żywej istoty. Nie wiem, jak to się stało, ale tak się stało, i jestem z tej cechy zadowolona.

Chcę zostać psychologiem, ponieważ...
- Uwielbiam pomagać innym
- Potrafię słuchać ludzi
- Ludzie w realnym świecie powtarzają mi, że mogłabym rozwijać się w tym kierunku
- Nie straszne jest mi przegrywanie, ale jeżeli pomogę komuś, mam z tego ogromną satysfakcję, której nie zastąpią najcenniejsze skarby świata.

,,Gdy­byś kiedy we śnie poczuła, że oczy mo­je już nie pat­rzą na ciebie z miłością, wiedz, żem żyć przestał.''miałkomiałki





































































































































Pancernik ma Cię na oku.



1 komentarz: